Niestety dziś post niezbyt odkrywczy. Przeszkodziła mi jeszcze niepewna pogoda i bateria w aparacie, która umarła śmiercią naturalną w trakcie "sesji". Obiecuję następnym razem coś naprawdę fajnego, tzn. DIY :)
Chyba będę musiała zmienić nick. Zaczynam popadać w bezkresną miłość do kolorów. Jeszcze rok temu nie odważyłabym się kupić np. spodni z dzisiejszego set'u. A teraz? Mam ochotę nosić kolory co dzień! Mogę Was zapewnić, że spotkacie u mnie jeszcze nie raz te oto jeansy.:)
Do tego oversize'owy sweter, którym uwielbiam się owinąć, gdy zawieje jeszcze pozimowy wietrzyk.
Enjoy!




Trousers- Stradivarious
Sweater/coat- River Island %
Boots- New Look %