środa, 21 grudnia 2011

Love is in the air

Pamiętam moje ogromne zdziwienie gdy jako dziecko moja mama oznajmiła mi, że jej ulubionym kolorem jest czarny. Nie mogłam uwierzyć, że komukolwiek może podobać się ten kolor, przecież jest taki smutny. Z czasem dorosłam i zmieniłam zdanie.

Ps. przepraszam za jakość, niestety światło nie dopisało :(


grunge 008a

grunge 013a


grunge 016a




maxi skirt- ZARA
vest- vintage
hat-H&M
shirt- H&M

8 komentarzy:

  1. świetne zdjęcia :) w domowym zaciszu również mogą być fajne sesje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. little black girl- staram się jak mogę by nie było monotematycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny pomysł na zdjęcia! SUPER MAXI:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale masz fajną spódnicę:)

    OdpowiedzUsuń